Nie chce mi się – karanie siebie.

depresja, rezygnacja, poczucie bezsensu, nie chce mi sięNie chce mi się – karanie siebie jako druga przyczyna.

Ludzki rozum to dość skomplikowany system. Jest rodzajem silnika, który ma wgrane programy. Czy z nich korzystamy czy nie jest naszym wyborem.

Jednym z takich programów jest mechanizm karania siebie. Powstaje on w procesie wychowania dziecka, które doświadcza siebie w rzeczywistości kara i nagroda. Jak jest grzeczne jest nagradzane, jak jest niegrzeczne jest karane. Ale paradoksalnie jest karane za uczucia typu wolność, zaufanie, siła, za wyrażanie siebie tak, jak chce. Przykład: dziecko wyraża się w wolności i sile, biega po pokoju krzycząc, bo zachwyca go to, jak wydobywa z siebie głos. Zbija wazon – albo dostaje klapsa, albo jest skrzyczane, albo wyśmiane, czy też rodzic obraża się na dziecko, każe przeprosić itp. Dziecko nie ma poczucia, że zrobiło coś źle, a jest ukarane. Takie sytuacje się powtarzają i w pewnym momencie dziecko nie potrzebuje rodzica, żeby siebie ukarać za to, że wyraża się w wolności i sile. Albo wyzywa siebie w myślach, albo ma poczucie winy, albo nawet przestaje się wyrażać tak, jak chce. Żyje w więzieniu bycia grzecznym. 

Taka sytuacja sprawia, że przestaje mu się w pewnym momencie czegokolwiek chcieć, zaczyna wchodzić w poczucie bezsensu “Albo wyrażam się tak, jak chcę i jestem za to karany, albo robię tak, żeby mieć akceptację innych, ale wtedy odrzucam siebie”. Stąd tylko krok do zdania “nic mi się nie chce”.

Innym elementem “nie chce mi się” w kontekście karania siebie jest odmawianie sobie czegoś. Na przykład ktoś ogląda film i ma ochotę na herbatę – ale słyszy w głowie “nie chce mi się jej zrobić”, czyli czegoś chce a  nie chce sam sobie tego dać. W ten sposób podświadomie się karze za to że odpoczywa, robi to co chce, zajmuje się sobą, nie robi tego, czego inni od niego teraz wymagają itp.

Mechanizm karania siebie może być bardzo mocny i jest ściśle związany z uczuciem niezasługiwania. Dlatego na Ziemi można czuć, że się nie zasługuje na jedzenie, odpoczynek, partnerstwo, pieniądze, a nawet zdrowie i życie. A jak się czuje, że się nie zasługuje to może się przestać cokolwiek chcieć…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *