Nie mogę przestać/odpoczywać – uczucie zagrożenia.

strach, zagrożenie, panika, bezpieczeństwo, odpoczynekNie mogę przestać/odpoczywać – uczucie zagrożenia.

Sytuacja, kiedy na Ziemi doświadczamy uczucia zagrożenia jest dla ludzi cywilizacji zachodniej niezwykle trudne. Nie uczy się teraz dzieci, że czasem możemy czuć, że grozi nam, że nie przetrwamy. Wręcz przeciwnie, wszelkie działania skierowane są na tworzenie sztucznego poczucia bezpieczeństwa, dzieci są “chronione”, a tak naprawdę okłamywane. Zaczynają wierzyć w kłamstwo, że nic nie może się im stać i potem jako dorośli ludzie wpadają w panikę w sytuacji uczucia zagrożenia.

Uczucie zagrożenia jest uczuciem, które czujemy kiedy grozi nam, że możemy nie przetrwać – choroba, uszkodzenie ciała, ale też brak pieniędzy.

W momencie, kiedy nie akceptujemy tej sytuacji zaczynamy wchodzić w działanie. Sytuacja lękowa zamienia się w panikę i człowiek zaczyna się czuć jak zaszczute zwierzę. Nie śpi, kombinuje, straszy się, co to się nie wydarzy, non stop jest w działaniu. Nie da się wtedy odpocząć.

I nawet jeśli sytuacja się w końcu ułoży i tak taka osoba się nie uspokoi wewnętrznie. Podświadomie będzie się bać, że sytuacja się powtórzy i wchodzi w tryb czuwania i kontrolowania rzeczywistości. Wtedy też ciężko jest odpocząć. Wyobraź sobie, że żyjesz w rzeczywistości kiedy cały czas słyszysz, że niedaleko są wilki i boisz się, że Cię zaatakują. Albo cały czas straszysz się, że coś czyha na Twoje pieniądze – haker, zwolnienia w firmie, złodziej w tramwaju.

I nawet, jak w Twoim tu i teraz nie ma zagrożenia podświadomie je kreujesz i jednocześnie się nim straszysz.

Rozwiązanie? Akceptacja uczucia zagrożenia jako elementu życia na Ziemi i komunikowanie się z nim na bieżąco. Taka umiejętność jest częścią świadomego życia na Ziemi, częścią tego, czego uczę. 

Nie mogę przestać/odpoczywać.

odpoczynek, nakręcenie, nie mogę przestaćNie mogę przestać/odpoczywać.

Na jednym biegunie jest “nie chce mi się”, a na drugim “nie mogę przestać”. Osoba w energii “nie mogę przestać” nie jest w stanie zrozumieć osoby w energii “nie chce mi się” i vice versa. 

Prawda jest taka, że ani jedna osoba ani druga nie ma równowagi. Opisałam co może sprawiać, że mamy poczucie “nie chce mi się”, a teraz pokażę co sprawia, że “nie można przestać”.

Osoba siada sobie w ogródku, żeby odpocząć, ale nie potrafi, bo co chwila coś ją “atakuje” – a to chwast, który teraz natychmiast trzeba wyrwać, dziecko czegoś chce, zadzwoni telefon z pracy itp. Taka osoba nie jest w stanie wybrać odpoczynku, pójdzie za działaniem. 

Z czego to wynika: 

  • straszy się słowem nierób/leń, najczęściej w dzieciństwie słyszał, że ludzie, którzy są leniami lub nierobami są źli lub beznadziejni lub coś innego równie pejoratywnego. Mówiła to osoba, która dla dziecka była autorytetem i wtedy sama myśl, że ona może być postrzegana jako leń lub nierób jest nie do zniesienia.
  • straszy się słowem egoista. Osoba wyrobiła sobie przekonanie, że robienie czegokolwiek dla siebie jest egoizmem, że zawsze trzeba najpierw myśleć o innych. Sama myśl, że może być postrzegana jako egoista sprawia, że może nawet wpaść w panikę. Wielokrotnie widziałam taką reakcję.
  • pokutuje nadal stwierdzenie, że nie można siedzieć z założonymi rękami, że to rodzaj grzechu. Moja Mama i jej pokolenie mocno nasiąknęło tym przekonaniem. Odpoczynek równał się “siedzę z założonym rękami”, czyli jestem złą osobą.
  • zagłuszanie myśli. Obecnie ludzie cywilizacji zachodniej mają ogromny problem z byciem w ciszy. Cisza sprawia, że zaczynają do nas docierać myśli, które sprawiają lęk. Ciągła aktywność daje poczucie ucieczki.
  • i inne powody, indywidualne dla danej osoby.

Brak równowagi zarówno w przypadku “nie chce mi się”, jak i “nie mogę przestać” wynika z wyrobionych przekonań i braku akceptacji sytuacji lękowych. Tak długo jak nie uświadamiasz sobie swojego lęku i uczuć, które za nim stoją będziesz wybierać mechanizmy, które Ci nie służą. Mechanizmy, które dają poczucie bezsensu, przemęczenie, nakręcenie i dziesiątki innych, przez które nie można korzystać z życia tak, jak się chce. Żyje się wtedy w więzieniu przekonań, w które dana osoba uwierzyła, albo że jest beznadziejna, więc po co cokolwiek robić, albo że nie może dopuścić do tego, żeby była beznadziejna, więc cały czas coś robi.

Czy potrafisz odpoczywać?

zdrowie, odpoczynekNadzieja: jak wygram ten kontrakt, to odpocznę. Wygrywasz i nadal nie odpoczywasz, bo natychmiast zaczynasz biec za następnym kontraktem. Wiele lat można żyć w takim nakręceniu, nadużywać ciała. Ale wszystko ma swoje granice, ciało też. Zamiast sobie kłamać, że chcesz odpocząć, zobacz, że nie potrafisz przegrywać / odpuścić / masz złudne poczucie wartości w pracy.