Bo chodzi o wybór.

wybór, wolna wola, zniewolenie, więzienie, muszęBo chodzi o wybór.

Często jest mi zadawane pytanie: co to jest co ty robisz? Próbowałam pokazywać, że chodzi o miłość, świadomość, spokój. I tak, o to też chodzi, ale największą wartością tego co oferuję każdemu, kto się otworzy na to co robię jest MOŻLIWOŚĆ WYBORU.

Jednym z podstawowych źródeł frustracji, stresu, chorób i poczucia bezsensu jest poczucie braku wyboru:

  • muszę chodzić do pracy
  • muszę kochać swoje dzieci
  • muszę być grzeczna/muszę być odpowiedzialny
  • muszę pomagać innym/ muszę zadowalać innych
  • muszę robić to, co dusza dla mnie wybrała
  • muszę muszę muszę

Słowo muszę sprawia, że człowiek czuje się jak w więzieniu. I problem zaczyna się w momencie, kiedy zaczyna WIERZYĆ, że w nim jest. A na dodatek zaczyna wierzyć, że nigdy się z niego nie uwolni.

A to jest nieprawda, ZAWSZE MAMY WYBÓR I NIC NIE MUSIMY.

Problem nie polega na tym, że ludzie nie mają wyboru, problem polega na tym, ŻE NIE WIDZĄ, ŻE TEN WYBÓR MAJĄ.

I to jest to, co oferuję swoją pracą, daję ludziom możliwość widzenia swoich wyborów, otwieram ich wolność wyrażania siebie tak, jak chcą.

Czy możliwość życia bez “muszę” jest warta zachodu?

Odpowiedź znajdź w sobie sam.

Przebudzenie

wybór, wolna wola, przebudzenie, oświeceniePrzebudzenie

Uwielbiam w mojej pracy moment, kiedy osoba – którą mozolnie miesiącami prowadzę przez meandry świadomości – któregoś dnia stwierdza: “Czyli wszystko sobie sami robimy? Cierpienie wynika z tego, w jaki sposób siebie sam traktuję?”. Wczoraj mogłam znowu tego doświadczyć i zawsze mnie to porusza. 

Dlaczego to jest ważne, żeby dotrzeć do tego miejsca w świadomości?

Dlatego, że wierząc, że to co nas spotyka to wina Boga, Wszechświata, innych ludzi, rodziców, społeczeństwa itp sprawia, że

  • albo walczy się, buntuje, sprzeciwia rzeczywistości i traci się na to czas i energię
  • albo wchodzi się w rezygnację typu: tak musi być, trzeba się z tym pogodzić, że życie daje w pupę.

W momencie, kiedy ktoś uświadamia sobie, że to wszystko są jego wybory zaczyna widzieć światełko w tunelu. Zaczyna widzieć, że może kiedyś zacząć wybierać inaczej, zacząć inaczej siebie traktować. Co oznacza wyjście z iluzji cierpienia i korzystanie z wszystkiego, co życie oferuje.

Nie przychodzi to od razu, ale czas mozolnego dochodzenia do tego miejsca sprawia, że taka osoba przestaje się bać tego, że jest w procesie, że wszystko na Ziemi wymaga czasu. Ale zawsze go mamy, jeśli potrafimy go sobie dać.

Wybór jako wyraz wolnej woli

Krąży po FB tekst z obrazka. Ktoś, kto go pisał nie do końca był w prawdzie. Prawda jest taka, że wszystko jest wyborem. Na tym polega wolna wola na Ziemi. Są tylko różne poziomy wyborów. Nienawiść jest wyborem z poziomu lęku, a orientacja, kolor skory czy pochodzenie społeczne są wyborem z poziomu duszy. Dzieci wybierają rodziców, kraj – przez to kulturę, ograniczenia, czy ich brak. Wszystko co robimy, kim jesteśmy, co mamy, a czego nie mamy jest naszym wyborem.Wszystko: partnerstwo, pieniądze, zdrowie, praca, hobby, przekonania, jakość życia itp.

Ważne, żeby wiedzieć co sprawia, że tak wybieramy.